Jeden dzień z życia racjonalisty
Uncategorized February 8th, 2010Powtarzałem, powtarzam i będę powtarzał, że największym wrogiem każdego
racjonalisty jest on sam, jego/jej własny umysł, który nieodmiennie płata nam
najdziwniejsze figle. Pochwała rozumu jest z konieczności pochwałą ograniczonego
rozumu, skorego do czerpania przyjemności z dostrzegania głupoty innych i
chytrze ukrywającego przed nami nasze własne błędy w rozumowaniu.
Świat,
który nas otacza nie szczędzi nam radości z powodu tego, że nie jesteśmy tak
zagubieni, jak ci, których dookoła nas widzimy. Co nie oznacza, że zawsze mamy
rację.
Ostatnie Komentarze