Sądzę, że obecnie każda próba rzeczowego prognozowania przyszłości obciążona
jest olbrzymim, stale rosnącym marginesem błędu oraz ryzyka. Współczesność jest
tak dynamiczna, mozaika świata tak wieloelementowa, że równanie określane mianem
przyszłość zawiera po prostu zbyt dużo zmiennych. To wypacza, upośledza
futurologiczne analizy, zarazem zmusza do szczególnej asekuracji w dążeniach.
Zapoznałem się gruntownie z pracami wielu autorów – Bracken P., Barber R.B.,
Toffler A. i in. – przy czym wykorzystałem je do korekty oraz weryfikacji
własnych sugestii dotyczących przyszłości Europy, w tym Polski.