Pojęcie
bluźnierstwa działa, żeby chronić religię przed kwestionowaniem i krytyką i to,
uczciwie mówiąc, jest koszmarny argument. Religie są ludzkimi instytucjami,
które stawiają swoim członkom olbrzymie, wścibskie, wszechogarniające żądania, w
oparciu o autorytet domniemanego boga lub bogów. Jest to ostatni rodzaj
instytucji, który powinien był być wyłączony spod krytyki.
Bluźnierstwo jest pojęciem religijnym, jak grzech, nie zaś moralnym, jak
współczucie, ani politycznym, jak wolność słowa, równość lub sprawiedliwość.
Warto zachować te rozróżnienia, zamiast je zamazywać.
Ostatnie Komentarze